Dania zwycięskich Kół Gospodyń Wiejskich!

Koła Gospodyń Wiejskich zgłaszające się do konkursu „Smakujemy Lokalnie” zaprezentowały nam tradycyjne przepisy ze swoich regionów. Spośród 330 wniosków wyłoniono 10 zwycięskich Kół Gospodyń Wiejskich z województw: wielkopolskiego, warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego, pomorskiego, łódzkiego, lubelskiego, podlaskiego i śląskiego. Poniżej prezentujemy zwycięskie dania!

KGW Dzierzążenko Dziarskie Babki (woj. wielkopolskie) – czernina na słodko z makaronem
Zaprezentowane danie, czernina na słodko z makaronem jest ściśle związane z tradycją regionu Krajny, gdzie od pokoleń hoduje się kaczki i gęsi. Czernina była jedną z częściej jadanych zup, choć na co dzień była serwowana w wersji uboższej bez suszonych owoców. 

KGW w Liskach (woj. warmińsko-mazurskie) – nadziewane gęsie pipki
Raz do roku, głównie na jesieni, kobiety z gminy Pisz przygotowywały tradycyjne gęsie pipki – danie charakterystyczne dla regionu, w którym królował chów gęsi. Mimo upływu lat i zmiany nazwy (wcześniej szyja gęsia nadziewana podrobami) danie wciąż przygotowywane jest w sposób znany babkom i prababkom współczesnych mieszkanek okolicy. 

KGW „W kobiecym gronie” w Nowym Radzikowie (woj. mazowieckie) – buraczki
Region, w którym działa Koło słynął niegdyś z uprawy buraków cukrowych. Buraczaki są więc daniem, które jest ściśle związane z tradycją Mazowsza i zostało przygotowane według starych receptur. Są to placki wykonane z buraka cukrowego, uwielbiane szczególnie przez dzieci. Niegdyś były one wypiekane na blacie kuchni węglowej, co dodawało im jeszcze większego uroku. 

KGW w Miechucinie (woj. pomorskie) – griz z kaszëbską malëną”
Deser „Griz z kaszëbską malëną” promuje Kaszuby, nie tylko w Polsce, ale także w Europie. Dzięki takim daniom kaszubskie truskawki rozsławiają ten region i podkreślają tradycje kulinarne Kaszub związane z kulturą rolną i niezwykle bogatą kultura ludową. No i któż nie zna kaszebskiej maleny…

KGW w Goleszach Dużych (woj. łódzkie) – goleska kremowa zupa chrzanowa z boczkiem
Okolica, w której działa Koło od dawna słynie z uprawy chrzanu. Do tego stopnia, że mieszkańców pobliskiego Wolborza nazywano „chrzaniorzami”. Lokalna tradycja głosi, że poświęcony chrzan symbolizuje ludzką siłę i krzepę. Nic więc dziwnego, że jest on głównym składnikiem zwycięskiej zupy. 

KGW w Nasiłowie (woj. lubelskie) – kluski zawiślańskie z sosem podgrzybkowym
W zależności od tego, na którym brzegu Wisły się znajdujemy to danie ma różne nazwy – kluski zawiślańskie lub bociany. To tradycyjne, bardzo proste danie powiatu puławskiego przygotowywane z produktów łatwo dostępnych w polu, ogrodzie czy lesie. Przepis na ich przygotowanie jest przekazywany ustnie z pokolenia na pokolenie. 

KGW Kreatywne Czechowinaki z Czechowizny (woj. podlaskie) – karp z kaszą jęczmienną
W okolicach Knyszyna, które zamieszkiwał niegdyś król Zygmunt August, znajdowało się wiele królewskich stawów rybnych, w których dominował karp. Niektóre z nich istnieją po dziś dzień i stanowią nie tylko źródło licznych legend, ale przede wszystkim tradycji kulinarnej regionu.
Zaprezentowane danie zawiera w sobie wszystko to, co w regionie najlepsze, czyli doskonałą, królewską rybę przygotowywaną z przepisów najstarszych mieszkanek Czechowizny, którą często wzbogacano darami lasów (grzyby) czy sadów (wędzonka śliwka).

KGW w Rudniku (woj. śląskie) – rudnicki apfelmus z pierzinom na wierchu
Gospodynie z tego regionu były samowystarczalne i bardzo zaradne. Większość dań, które przygotowywały, bazowała na produktach wytworzonych we własnych gospodarstwach rolnych. A skoro Rudnik i okolice (dawny rejon śląska opolskiego) obfitowały w sady jabłoni, nie trudno się domyślić, co królowało w tamtejszej kuchni.
Kultywując charakterystyczną dla polskiej wsi, ale nienazwaną wówczas ideę zero waste gospodynie  stworzyły apfelmusz z pierzinom, czyli jabłkowy mus, który idealnie komponuje się zarówno z daniami na słodko, jak i słono. 

KGW Snopków (woj. lubelskie) – zatapianka babci Stasi z prodiża
Zatapianka babci Stasi z prodiża podawana z chlebem z własnego wypieku, to potrawa tradycyjnie związana z Lubelszczyzną i hodowlą trzody chlewnej w tym regionie. Niegdyś mięso wieprzowe stanowiło wielki rarytas i przygotowywane było na specjalne okazje. Jednym z prostszych, a zarazem smaczniejszych dań, które z niego przygotowywano była właśnie zatapianka. Szczęśliwcy rozkoszowali się tym daniem maczając pajdę świeżo wypieczonego chleba w gorącym sosie i dokładając do niej kawałek kruchego mięsa w towarzystwie kwaszonego ogórka.
A kim była babcia Stasia? Najlepiej o tym opowie członkini KGW ze Snopkowa, która jest prawnuczką słynnej Stasi.  

KGW „NOWINKI” (woj. podlaskie) – knysze
Legenda głosi, że nazwa miejscowości Knyszyn pochodzi właśnie od knysz, czyli pieczonych pierogów nadzianych farszem. Są one silnie zakorzenione w wiejskiej kuchni podlaskiej, przyrządza się je tutaj już od stuleci. Są one związane nie tylko z kuchnią polską, ale również białoruską, ukraińską czy żydowską – często zabierano je do pracy na pole, gdzie w towarzystwie maślanki stanowiły obiadową przekąskę.
Knysze są zostały wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 

Patronat honorowy

Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi

Organizator